| Trzecia sesja |
|
|
| 27.03.2007. | |
|
Trzecia sesja Rady Dzieci i Młodzieży przy Ministrze Edukacji Narodowej już za nami. Odbyła się 23 marca 2007r. Niestety, nie wszyscy Członkowie Rady byli na niej obecni, ale na szczęście była wystarczająca liczba osób, by było możliwe rozpoczęcie obrad. Była to sesja przełomowa w pracy Rady. Podczas tego posiedzenia Członkowie Rady po raz pierwszy zasiedli w specjalnych komisjach, z których każda ma określone przez siebie kompetencje. Utworzyliśmy ich pięć: 1. ds. Samorządności, 2. ds. Konkursów i Nagród, 3. ds. Wychowania i Praw Ucznia, 4. ds. Egzaminów i Oceniania, 5. ds. Wniosków. Powołanie takich organów znacznie usprawniło pracę Rady. Każdy wniosek jest rozpatrywany przez inną komisję i każdy wymaga osobnego przedyskutowania. Członkowie Rady uświadomili sobie, że są przede wszystkim reprezentantami społeczności uczniowskiej i to jej „interesami” powinni w szczególności się zajmować Każdy z nas stara się przedstawić na posiedzeniu kwestie, które nurtują naszych rówieśników. Wspólne obradowanie zbliża ludzi. Dzięki temu, że podczas każdego spotkania lepiej się poznajemy, łatwiej dyskutuje się nam nawet na najtrudniejsze tematy i łatwiej podejmuje się decyzje. Na poprzednich dwóch sesjach często nie mogliśmy dojść do porozumienia, a podczas trzeciej bez trudu osiągnęliśmy kompromis. Wielu z nas, przede wszystkim reprezentantów szkół ponadgimnazjalnych, osiągnie (lub już osiągnęło) wiek pełnoletni. Właśnie w dniu 23 marca 2007 nasza koleżanka wkroczyła w dorosłość. Ta część obrad była inna, mniej oficjalna. Członkowie Rady zaśpiewali koleżance „Sto lat” i złożyli najserdeczniejsze życzenia. Wydaje mi się, że takie zachowania podkreślają pewną więź emocjonalną, która się między nami tworzy. W dzisiejszych czasach każdy człowiek potrzebuje porad w rozwiązywaniu wielu codziennych problemów. Jednak im ważniejsza decyzja, tym większa ciąży odpowiedzialność na osobie, która ją podejmuje. Także Minister Edukacji Narodowej potrzebuje głosu społeczności uczniowskiej, który doradziłby dokonanie najrozsądniejszego wyboru, a organ opiniodawczo-doradczy, jakim jest Rada Dzieci i Młodzieży, wywiązuje się z tego zadania znakomicie. Złożony z uczniów, którzy na co dzień stykają się ze szkolnymi problemami, może nie tylko doradzić, ale także przedstawić reakcję dzieci i młodzieży na dane działania i rozwiązania. Niedługo już IV sesja Rady Dzieci i Młodzieży. Mogę tylko wyrazić nadzieję, że będzie ona przebiegała w tak przyjemnej atmosferze jak ostatnia. Sekretarz Rady: |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|





